Tak mi się wydawało że chemia powinna być co 21dni.W wypisie jest zalecenie zgłoszenia się po radioterapii,która ma trwać 30 dni z przerwami na weekendy.Naświetlania mają być 2 razy dziennie w innym szpitalu niż chemia.Jakie skutki może mieć taka długa przerwa? Czy to może być błąd w zaplanowanym leczeniu? Dziękuję za odpowiedź.
Witam ponownie,może ktoś wie coś więcej na temat radiochemioterapii i mógł by mi podać jakieś linki na ten temat? Czy przerwa w chemioterapii ,na radioterapię bywa stosowana i jakie może mieć skutki?
Postaram się odpowiedzieć mniej obcesowo, niż zrobił to mój poprzednik, ale nie przejmuj się znany jest z takiego skąd inąd zachowania i o ile dobrze pamiętam był już za to przez administrację ukarany, ale wracając do rzeczy, uważam, że powinnaś porozmawiać z lekarzem na temat leczenia, które w/g mojej wiedzy nie przebiega standardowo. Radiochemioterapia polega na jednoczesnym naświetlaniu i wlewach i tak jak wspomniała nasza Absenteism, naświetlanie włącza się podczas drugiego cyklu chemii, czytałam również , że czasami trzeciego. To co zaplanowano u Twojego męża odbiega od standardów. Pamiętaj, 10-15% pacjentów bywa wyleczonych z tak agresywnego raka płuc jakim jest drobnokomórkowiec w wyniku radiochemioterapii. Coś jest nie tak, być może lekarze mają powody do tak zaplanowanego leczenia , poproś o wyjaśnienia.
Poczytaj mój wątek , nabędziesz trochę wiedzy.
Pozdrawiam serdecznie
Barbara
Witam po przerwie.Piszę bo może komuś przyda się informacja ,że bywają błędne diagnozy.
Mąż przeszedł radykalną radiochemioterapię jak się okazało niepotrzebnie. Po leczeniu nastąpił progres. Pani doktor z Otwocka stwierdziła że w takim przypadku to może operacja? (wcześniej na moją sugestie operacji ,popukała się w głowę)
Konsultowaliśmy z chirurgiem w Otwocku, nie chciał się podjąć operacji miejsca po radioterapii, stwierdził że nie będzie widział co operuje i że marne szanse, że kto inny się podejmie.Trafiliśmy na Płocką. Ponowna bronchoskopia,TK i inne badania. Decyzja - operacja, bardzo ryzykowna ze względu na wcześniejsze obciążające leczenie, desperackie ratowanie zdrowia. Podjęto się tylko na w miarę dobrą kondycję męża i brak widocznych przerzutów.
Długi miesiąc oczekiwania na hispat i nowa diagnoza: Rakowiak atypowy z przerzutami do węzłów chłonnych. Trafiliśmy do profesora Ćwikły, mam nadzieję że dobrze zajmie się mężem. Jesteśmy po pierwszej wizycie i czekamy na scyntygrafię. Pan Profesor dał do zrozumienia że potraktowano męża rutynowo, wystarczyło zrobić jedno dodatkowe badanie, te nowotwory wyglądają podobno identycznie pod mikroskopem.
Operacja powinna być pół roku wczesniej - guz byłby mniejszy, może nie byłoby przerzutów
Czytam Twój wątek i aż ciarki przechodzą po plecach. Tak mi przykro. Trzymam za Was kciuki i mam nadzieję, że teraz będą już tylko dobre diagnozy i skuteczne leczenie. Dawaj znać, co u Was. Pozdrawiam.
edek, niestety, takie rzeczy też się zdarzają - nie popełnia błędów tylko ten, kto nic nie robi.
Jest jeszcze planowane jakieś leczenie rakowiaka poza resekcją?
Po pierwszej diagnozie DRP były konsylia,konsultowaliśmy się też prywatnie,nie trafiliśmy na nikogo kto miałby wątpliwości co do diagnozy, zasugerował jeszcze jakieś badanie, pomimo że pacjent młody, nie wyglądający na chorego (100kg wagi).
Po operacji znowu czuliśmy się jak dzieci we mgle, pozostawione same sobie. Jak pisałam, po operacji po miesiącu przyszedł wynik ze wykazaniem dalszego leczenia onkologicznego, ale gdzie, kiedy, nie wiadomo.
Na własną rękę znalazłam w sieci specjalistę od rakowiaków (oczekiwanie miesiąc na wizytę prywatną) skierował nas do poradni NFZ (kolejny miesiąc oczekiwania) po skierowanie na scyntygrafię (wizyta w przyszłym tygodniu) Pacjent jest zostawiony sam sobie,sam musi stawiać diagnozy i szukać specjalistów.
Tak naprawdę powinniśmy najpierw iść po skierowanie, było by szybciej, ale skąd człowiek ma to wiedzieć? Cała nasza nadzieja w Panu Profesorze, że w końcu ktoś się mężem zajmie odpowiednio.
Dziękuję za zainteresowanie i proszę o Ew.wskazówki
edek, zamieść, proszę, wyniki brakujących badań - szczególnie nowego hist-patu, badania TK po radiochemioterapii i opis zabiegu operacyjnego wraz z wynikiem badania materiału po operacji. Sprawdzę dokładnie jakie są wytyczne dotyczące dalszego postępowania.
Pozdrawiam serdecznie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum