Witam serdecznie.
Jest to mój pierwszy post na tym forum, a spowodowany jest on bezsilnością jaką odczuwam z powodu choroby niezwykle mi bliskiej osoby - mojej cioci a mojego taty siostry.
Wiadomość o czerniaku spadła na nas jak grom, z pozoru niewinne powiększenie węzła chłonnego w pachwinie okazało się nowotworem.
Moi drodzy, mam w związku z tym prośbę.
Czy pomógłby mi ktoś zinterpretować wyniki badań które do tej pory zostały zrobione?
Od lekarzy ciężko czegokolwiek się dowiedzieć, mam wrażenie że trochę nas zbywają. Na pytanie odnośnie dalszego leczenia uzyskaliśmy odpowiedź dopiero od pielęgniarki, że prawdopodobnie będzie leczenie "jakimiś tabletkami". Lekarz zlecił jeszcze TK głowy które będzie za 2 tygodnie. Na pytanie o operację, usunięcie guza z płuca i węzła chłonnego - cisza. Najgorsze, że do tej pory ciocia nie skarżyła się na żadne bóle, a dzisiaj przez nagły ból biodra promieniującego aż do kolana, nie mogła spać w nocy.
Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
[ Komentarz dodany przez Moderatora: JustynaS1975: 2016-08-18, 08:15 ]
Załączając wyniki badań, wypisy ze szpitala itp., bardzo proszę usuwać dane lekarzy.